7 grudnia 2011
Jak już pisałam wczoraj, z chwilą kiedy na świecie pojawia się dziecko wszystko się zmienia. Z jednej strony jest to niesamowity czas dla rodziców - można patrzeć całymi godzinami, dniami jak taka Mała Istota - najpierw tylko śpi, później coś tam zaczyna sobie gaworzyć, śmiać się, bawić, a z drugiej strony właśnie ta Mała Istota zabiera Ci cały Twój czas. Teraz robi się wszystko w ekspresowym tempie. Prysznic, mycie zębów, śniadanie, obiad, sprzątanie, ba nawet zakupy - tylko nie artykułów spożywczych (choć to też), ale ten modny dla kobiet Shopping. Rzadko odwiedzam teraz centra handlowe, ale jeśli już do tego dojdzie to muszę stwierdzić, że czas w przymierzalni skrócił się diametralnie. Na szczęście uśmiech Julitki wynagradza mi brak garderoby. :-)
140 dni minęło jak jeden dzień

6 grudnia 2011
Moje Drogie Panie i Moi Drodzy Panowie...przepraszam bardzo za dłuuuugą przerwę w nadawaniu - ale odkąd na świecie pojawiła się Julita Irena mój świat stanął do góry nogami. Teraz już nic nie jest i już nigdy nie będzie takie samo.
Czas ucieka nieubłaganie - właśnie dziś mija równo 140 dni odkąd zostałam Mamą przez wielkie "M". Nie mogę w to uwierzyć...mam wrażenie, że to jakby wczoraj ta Mała Istotka powitała mnie i cały ten świat głośnym płaczem, a dziś to już kawał "baby", która gaworzy, śmieje się i nawet wstaje w kąpieli. Zupełnie oszalałam na jej punkcie, kocham ją nad życie i nie wyobrażam sobie dnia bez niej.
Macierzyństwo bardzo zmienia kobietę. Świat zupełnie inaczej zaczyna się kręcić, zmieniają się priorytety, cele, oczekiwania. Kobieta czuje się o wiele bardziej odpowiedzialna za swoje decyzje, czyny, zachowania. Potrafi walczyć jak lwica o swoje racje oraz dobro dziecka.
Nasza mała Córeczka daje nam bardzo dużo radości, bo cóż może być piękniejszego od pochylenia się po przebudzeniu nad łóżeczkiem, w którym leży ta Mała Istotka i zobaczyć ten szczery uśmiech, którym mówi Ci "Dzień Dobry Mamusiu i Tatusiu". Bezcenne.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)