O czasie - a raczej jego braku

7 grudnia 2011

Jak już pisałam wczoraj, z chwilą kiedy na świecie pojawia się dziecko wszystko się zmienia. Z jednej strony jest to niesamowity czas dla rodziców - można patrzeć całymi godzinami, dniami jak taka Mała Istota - najpierw tylko śpi, później coś tam zaczyna sobie gaworzyć, śmiać się, bawić, a z drugiej strony właśnie ta Mała Istota zabiera Ci cały Twój czas. Teraz robi się wszystko w ekspresowym tempie. Prysznic, mycie zębów, śniadanie, obiad, sprzątanie, ba nawet zakupy - tylko nie artykułów spożywczych (choć to też), ale ten modny dla kobiet Shopping. Rzadko odwiedzam teraz centra handlowe, ale jeśli już do tego dojdzie to muszę stwierdzić, że czas w przymierzalni skrócił się diametralnie. Na szczęście uśmiech Julitki wynagradza mi brak garderoby. :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz