Mniamuśne jagodzianki


11 lipca 2011.
Rozpoczyna się właśnie 39 tc. Ciągle oczekujemy i jak na razie cisza... Mała bardzo mało się rusza, a jeżeli już to się bardziej wypręża...ale czasem potrafi mamie napędzić strachu. Wczoraj np. prawie w ogóle nie czułam żadnego jej ruchu i do tego stopnia się zestresowałam, że pojechałam do szpitala i prosiłam o zrobienie KTG i sprawdzenie, czy wszystko jest w porządku. Na szczęście nic złego się nie działo...ale mała rzeczywiście jest już bardzo leniwa. W każdym razie ta końcówka ciąży zawsze bywa bardzo emocjonalna i jeżeli ma się wątpliwości to lepiej się skonsultować z kimś z personelu medycznego niż się denerwować. Bardzo chciałabym mieć już "po" wszystkim...no ale jak widać małej się w ogóle nie śpieszy...woli brzuszek mamy :-)
W niedzielę postanowiłam upiec mniamuśne jagodzianki wg. przepisu innej mamy Madzi.
Poniżej podaję przepis, który zgapiłam z jej bloga.

Składniki:

- 500 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)

- 1,5 łyżeczki suchych drożdży (7 g) lub 14 g świeżych drożdży

- szczypta soli

- 1 szklanka mleka (250 ml)

- 1 jajko

- 1/4 szklanki oleju słonecznikowego

- 1/2 szklanki cukru (UWAGA: sugeruję dodać więcej, czyli 2/3 szklanki)

- 8 g cukru waniliowego

Składniki na farsz (mój):

- ok. 200 g jagód

- ok. 100 g malin (powinny być bardzo, bardzo słodkie)

- 4 łyżki cukru

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- kubek śmietany 36%

- łyżka cukry pudru

Jagody, maliny, cukier i mąkę ziemniaczaną razem wymieszać. Osobno ubić śmietankę z cukrem pudrem i wstawić do lodówki.

Mąkę połączyć z drożdżami, dodać sól. Wlać mleko, wbić jajko, wymieszać dokładnie. Dodać olej i resztę składników. Zagnieść miękkie, plastyczne ciasto. Zostawić je w ciepłym, pozbawionym przeciągów miejscu aż podwoi swoją objętość.
Następnie ciasto krótko wyrobić, podzielić na 16 części (ok. 60g każda).Uformować jak bułeczki, w kule, i znów pozostawić na 15 minut do napuszenia. Z każdej kuli zrobić placek i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić placki jak pierogi, dokładnie dociskając. Każdą umieścić złączeniem w dół na blacie stołu i delikatnie lecz zdecydowanie rolować nadając im kształt owalnych bułeczek. Gotowe umieścić na blaszce (np. wyłożonej papierem do pieczenia, albo posypanej mąką) i pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut. Piec w temperaturze 220 st. C przez 15 minut. Następnie wystudzić je na kratce.

Wystudzone jagodzianki wyłożyć na talerz. Przygotować szprycę z długą końcówką, napełnić ją ubitą wcześniej śmietaną. Napełnić każdą jagodziankę odrobiną śmietany.

Pracy jest sporo, ale efekt oszałamiający. Gorąco polecam.
SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz