No i mamy prawdziwą zimę, taką ze śniegiem i dużym mrozem...brr. Szaruga za oknem nie zachęca do wystawiania nosa za drzwi i uprawiania sportów na świeżym powietrzu, ale z drugiej strony siedzenie w domu sprzyja zgnuśnieniu i utracie formy. Więc jeżeli kobieta w ciąży czuje się dobrze i nie ma żadnych przeciwwskazań lekarskich powinna ćwiczyć. 20 minut gimnastyki codziennie w połączeniu z basenem, czy jogą to świetna sprawa na przygotowanie się do porodu. Ja ostatnio mam bardzo niskie ciśnienie, tak niskie, że nie mam sił nawet głowy podnieść z poduszki...i wczoraj o 21 postanowiłam, że pójdę popływać. Ostatnio miałam potworne problemy skórne i dlatego dwa tygodnie pod rząd nie byłam na basenie. Ale wczorajszy ruch dobrze mi zrobił i dziś czuję się znacznie lepiej.
Polecam ruch dla przyszłych mam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz