Cieszę się, bo jak każda kobieta będę mogła jej kupować spineczki, opaski i gumeczki do włosów, no a przede wszystkim piękne sukieneczki, których w sklepach nie brakuje...
Poza tym mała jest zdrowa, prawidłowo się rozwija i jest wszystko na 6. To cieszy, bo jednak zawsze gdzieś tam w sercu jest ten lęk, czy wszystko jest w porządku. Poza tym przychodząc do lekarza wokoło widzę mamy z dużymi brzuchami, a mój w ogóle się nie powiększa...więc zawsze zaczynam się zastanawiać, czy maleństwo rozwija się tak jak powinno.
Myślę, że przyjdzie czas i na to, że mój brzusio się powiększy :-). Teraz pozostaje kwestia wyboru imienia...a to chyba będzie najtrudniejsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz