Zastanawiam się o czym, by tutaj dzisiaj napisać... Głowa pełna pomysłów, ale jakoś tak trudno mi ostatnio wszystko ubrać w słowa i wiecie co, najgorsze jest to, że zaczynam zapominać podstawowych wyrażeń ?! Mój kochany mówi, że powinnam zacząć czytać więcej książek i pewnie ma rację. Ten pierwszy trymestr tak mnie jakoś totalnie pozbawił sił i ochoty do czegokolwiek, że teraz nie potrafię się obudzić z tego letargu. Najchętniej cały czas bym spała...czego dowodem jest fakt, że dzisiaj zwlekliśmy się z łóżka o 13...
Ale żeby nikt z Was nie pomyślał, że totalnie się już rozleniwiłam pragnę poinformować, że będąc dzisiaj wieczorem na zakupach, wstąpiłam do Empiku i zamówiłam pewną ciekawą pozycję książkową pt""Umysł mamy. Jak macierzyństwo rozwija naszą inteligencję".
Książkę będzie wprawdzie dostępna dopiero 3 lutego, ale ja już się cieszę. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami i uwagami jak tylko ją przeczytam. Mam nadzieję, że czegoś interesującego się dowiem :-)
Zaczęłam się dzisiaj zastanawiać nad tym, jaki wózek, łóżeczko i inne akcesoria chcę zakupić dla naszej dzidzi i ...zaczęłam w tej intencji przeglądać internet i ...wiecie co ? można zwariować, ogłupieć, oszaleć itd, itp...
To jest jakaś kopalnia przez którą tylko nielicznym się udaje przebrnąć...Już jakiś czas temu mój mąż znalazł super wózek o wdzięcznej nazwie Babyzen słynnej firmy Recaro produkującej fotele do samochodów rajdowych, a że mojego męża ta dziedzina interesuje - no to samo przez się, się rozumie. Wózek jest totalnym bajerem: lekka aluminiowa konstrukcji, praktyczna funkcja składania do niewielkich rozmiarów, automatycznie blokowanie przedniego koła, przednie światła itd itp. zresztą co ja tutaj będę pisać, zobaczcie sami: http://www.babyzen.com/
Jest tylko jeden problem - wózka tego póki co nie można zobaczyć w żadnym sklepie w Krakowie. Znalazłam tylko Lublin, Gdynię i Warszawę...no i sklepy internetowe. A ja chciałabym go móc dotknąć, zobaczyć - bo w sumie nie wiem, czy mi się w rzeczywistości spodoba. Pan w 4Kids powiedział mi, że jak się zdecyduję to mogą mi go sprowadzić, tylko że tak samo mogę go sobie zamówić przez internet i będzie taniej. Jeżeli już mam zapłacić taką sporą kwotę - bo kosztuje nie mało - to wolałabym dokonać jednak świadomego zakupu.
W sumie wózków i tych firm je produkujących jest od groma i trzeba naprawdę anielskiej cierpliwości, żeby przez to wszystko przebrnąć. Absolutnym hitem dzisiejszego dnia był wózek firmy Kensington Silver Cross, popatrzcie sami:http://dino.sklep.pl/nowy/wozek-kensington-silver-cross-kolor-white-navy-dostawa-gratis-p-2416.html?zenid=f42bca635f6ea45dda71fffd3090d4d7
Ostatnio sporo też zaczęłam czytać na blogach innych mam o chustach do noszenia dzieci i wiecie co, uważam, że to jest całkiem fajny wynalazek - po warunkiem, że dziecko nie waży zbyt wiele, ale w każdym razie ponoć zalet jest bardzo dużo. Ech...czuję, że jeszcze dużo przede mną. To co było dla mnie dotychczas bardzo oczywiste, teraz takie oczywiste się nie wydaje. Odpuściłam sobie póki co łóżeczka...;-), ale prędzej czy później z tym też będę się musiała uporać.
Na zakończenie dnia zjedliśmy fondue i teraz sobie odpoczywam ze śpiącą kociczkę w moich nogach.
Lidziu od niedzieli będe w Polsce. Koniecznie musimy pogadac o ciązy, wózkach, wyprawce i chuscie, ktora u nas super zdala egzamin. Wozek bardzo mi sie podoba, swietny design, super sie sklada, ale chyba zostałabym przy czterokolowym po doswiadczeniach z trzykolowym (ciezko sie wjezdza i zjezdza z wysokiego krawężnika). Sle pozdrowienia i duzoooo sily!asia
OdpowiedzUsuń