Nieprzyjemne badanie krwi...7.01.1010

Okazuje się, że bycie w ciąży wiąże się z nieprzyjemnymi badaniami - takimi np. regularnie badania krwi...muszę przyznać, że ja wyjątkowo trudno to znoszę - dziś na przykład musiałam zbadać poziom TSH, morfologię i glukozę - czyli Pani pielęgniarka pobrała ode mnie 3 malutkie pojemniczki krwi, a ja jak zwykle "odleciałam". Straszne uczucie, czujesz, że Ci słabo, robi się ciemno przed oczyma, zaczynasz się pocić i ...brr.
Poza tym w gabinecie była Pani, która robiła próby glukozowe i wymiotowała w toalecie...myślałam, że sama zaraz też zwymiotuję...jakiś koszmar. Ponoć ciężarne też to czeka...już to widzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz